ARONIA-EKOLOGICZNY KRZEW-EKOLOGICZNY SOK

Wiem, że w dzisiejszych czasach słowo „ekologiczny” jest już nieco przereklamowane i staje się nudne, a czasem i złudne, gdyż zasypywani jesteśmy ekologią i wszystkim co się z nią wiąże. Zdając sobie  z tego sprawę w pełni świadomie użyłam tu określenia „ekologiczna”. W przypadku krzewu aronii oznacza to nic innego jak to, że w jakimkolwiek miejscu by nie rósł nie ma zdolności absorbowania zanieczyszczeń powietrza i wszystkiego co się wiąże z naszym podtrutym środowiskiem. Owoce aronii nie wchłaniają metali ciężkich, mikropierwiastków takich jak kadm czy ołów, a co za tym idzie zanieczyszczenia nie dostają się później do naszego organizmu, jeżeli już zdecydujemy się je w jakiejś formie spożyć 🙂

????????????????????????????????????

Ja trzeci rok z rzędu robię sok z aronii bo, prócz wspaniałych właściwości zdrowotnych,  do herbaty w zimowe długie wieczory jest jedyny. Dla zainteresowanych na końcu podam przepis i wskazówki co zrobić żeby nie czuć charakterystycznej cierpkości smaku. W tym roku pokusiłam się również o sporządzenie własnego przepisu na mus jabłkowo-aroniowy do placka i muszę przyznać, że już się nie mogę doczekać kiedy w zimie upiekę takiego i jeszcze ciepłego popiję herbatką z dodatkiem soku 🙂

????????????????????????????????????

Zacznę od krótkiego opisu właściwości owoców aronii- osobiście uwielbiam tą roślinę za to, że w jej małych czarnych koraliczkach kryje się tak wiele dobra, które przy odrobinie wysiłku możemy zagarnąć dla siebie i bliskich.

Jagody zawierają bardzo dużo flawonoidów, czyli roślinnych przeciwutleniaczy i antyoksydantów, które również odpowiadają za jej piękny kolor, kwasy organiczne regulujące gospodarkę mineralną, bogactwo witamin takich jak wit. C, B2, B6, E, PP oraz prowitaminę A, która ma za zadanie dbać o dobrą kondycję naszej skóry oraz wzroku. Sole mineralne, których obecność w naszym organizmie jest niezbędna: molibden- niezbędny do prawidłowego przyswajania żelaza, miedź-chroni przed osteoporozą, zwiększa odporność, bor-dba o gospodarkę wapniową i hamuje procesy starzenia, jod- odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie tarczycy i mózgu, kobalt-bierze udział w produkcji czerwonych krwinek oraz prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, wapń- wiadomo- kości!  Oprócz tak wielu minerałów owoce aronii zawierają również garbniki, które działają przeciwzapalnie i ściągająco na nasz organizm, pektyny oraz barwniki antocyjanowe, które podobnie jak flawonoidy maja za zadanie m.in dbanie o nas na poziomie komórkowym.

????????????????????????????????????

Właściwości aronii

Większość z jej właściwości opisanych zostało powyżej, ale wiele witamin i pierwiastków działa wielokierunkowo, dlatego zbierając to w jeden spójny tekst powiem tak: aronia odznacza się silnym działaniem przeciwutleniającym ( hamuje powstawanie wolnych rodników), przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym, przeciwgrzybiczym, przeciwkrwotocznym. Dodatkowo wzmacnia ściany naczyń krwionośnych oraz poprawia ich elastyczność ( dla żylakowców). Dla ciśnieniowców ważne jest to, że ma zdolność obniżania ciśnienia krwi ( nie można jednak przesadzać bo robi to dość skutecznie). Działa ściągająco, dobrze przygotowana dostarcza witamin i minerałów oraz makro-i mikroelementów. W medycynie ludowej owoce aronii stosuje się w chorobach układu pokarmowego, przy przeziębieniach, cukrzycy (obniża poziom cukru we krwi), niedotlenieniu mięśnia sercowego, w schorzeniach oczu oraz przy chorobie popromiennej.

????????????????????????????????????

Mam nadzieję, że wyliczając zalety tych wdzięcznych czarnych owocków skutecznie zachęciłam choć niektórych z  Was do znalezienia krzewu aronii i wykorzystania go jeszcze tej  jesieni. Przy tak mroźnej zimie jaką zapowiadają każdy kto posili się wyrobami z aronii na pewno przetrwa ją lepiej i zdrowiej!

Sok z owoców aroni

1 kg owoców aronii bez ogonków

1 litr wody

1 kg cukru

1 stołowa łyżka kwasku cytrynowego

100 liści wiśni ( to jest sekret pozbycia się goryczki, która tkwi w owocach)

Owoce aronii zalewam wodą, dodaję cukier, kwasem cytrynowy i liście wiśni po czym gotuję przez godzinę i zostawiam do następnego dnia. Na następny dzień odcedzam, gotuję sam sok przez kolejna godzinę i gorący przelewam do słoików. Nie pasteryzuję, ponieważ aronia jest jednym z najlepszych roślinnych konserwantów.

ps. Brudnymi rękami się nie przejmujcie, nie wiem jak po Waszych mydłach, ale po moich czerwone plamy zaraz znikają 🙂

Smacznego!!

????????????????????????????????????

DSC_0464

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *