CUDOWNA GLINKA

Cudowna bo jej właściwości są wyjątkowe. Kolejne mydło z serii tych surowych, a jednak w swej prostocie zniewalających. To jest bogate: olej kokosowy, masło shea, olej palmowy, masło kakaowe, oliwa  z oliwek, glinka kambryjska z jonami srebra,olejek lawendowy,eukaliptusowy i ylang-ylang. Połączenie tych wszystkich składników sprawiło mi nie lada frajdę, ale też mnóstwo satysfakcji. Coś czuje, że takie połączenie może na stałe wejść w mydlany repertuar Piołuna 🙂

Tu, na małej wiosce w południowym zakątku Polski zaczyna robić się gorąco  i bynajmniej nie chodzi o temperaturę powietrza, ale o to co zaczyna się dziać w głowie i w kuchni tymczasowo zamienianej na mydlaną pracownię. Ten mydlany zamęt jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba coś z tym zrobić- nie blokować kuchni przez pół dnia i stworzyć miejsce pracy sobie i być może jeszcze komuś innemu. A przede wszystkim zadbać o Państwa skórę. Dlatego powstają nowe pomysły, inspiracje, a na końcu mydlane kostki. Pasja jest ważna. Pasja daje nam głęboko oddychać i ze zmęczenia wesoło zaplatać nogami. Zgadzacie się? 🙂

 

Co to jest glinka?

Glinkami są minerały ilaste, czyli  uwodnione glinokrzemiany- mówiąc najprostszym językiem są to skały powstałe w okresie czwartorzędu w wyniku nagromadzenia osadów morenowych. Glinki, których używamy do pielęgnacji naszej skóry odznaczają się wyjątkowymi właściwościami pielęgnacyjnymi, gdyż zawierają praktycznie wszystkie makro- i mikroelementy m.in. krzem, fosfor, miedź, srebro, cynk, miedź, selen, magnez,wapń, potas. Kolory glinek, a co za tym idzie, ich właściwości zależą od stopnia utlenienia tlenków żelaza i manganu i oczywiście od miejsca gdzie powstały. Ogólnie rzecz ujmując, wspólną cechą wszystkich glinek są ich właściwości absorpcyjne, czyli pochłaniające wszelakie zanieczyszczenia np. nadmiernie wydzielające się sebum skórnego. Dodatkowo w czystej postaci działają lekko ściągająco  i ujędrniająco na skórę oraz mineralizująco dzięki zawartości dużej ilości minerałów skalnych. W mydle naturalnym glinka nie zmienia swoich właściwości, ale ma nieco inne działanie, gdyż nie jest bezpośrednio aplikowana na skórę. Toteż jej działanie może być nieco osłabione. Jednak chcąc wzmocnic efekt- podczas każdego mycia można zostawić na kilka chwil pianę mydlana na danej części ciała.

DSC_0085

A co w mydle daje nam glinka kambryjska?

Trzeba zacząć od tego, że jest to najstarsza stworzona przez naturę glinka powstała 500-600 milionów lat temu. Jest to glinka z szerokim spektrum zastosowań, gdyż jej działanie nie ogranicza się jedynie do odważnej szarży na naszą skórkę pomarańczową. Błękitna glinka kambryjska ma zastosowanie przy cerze tłustej, trądzikowej lub z egzemami. Szczególnie wchłania nadmiar sebum oraz obumarłe i zanieczyszczone komórki. Wnikając w skórę dostarcza niezbędnych minerałów potrzebnych do odbudowy naskórka, poprawia krążenie i odbudowuje tkanki. W połączeniu z olejkiem lawendowym, który ma działanie antyseptyczne i otwierające pory skórne, olejkiem eukaliptusowym o działaniu odprężającym oraz olejkiem ylang-ylang stosowanym przy nadmiernym łojotoku- glinka sprawdza się rewelacyjnie. Polecam ją szczególnie osobom z problemami skórnymi jak i tym, którzy chcą podarować swojej skórze odrobinę luksusu poprzez odbudowę tkanek i mineralizacje skóry. Niezmiennie polecam olejki firmy etja  🙂

A na koniec mała dygresja…chlip chlip chlip…kto tęskni za latem tak jak ja?

DSC_0084

 

2 komentarzy dla “CUDOWNA GLINKA

  1. Renata napisał/a:

    Uwielbiam glinki! Ostatnim moim hitem była glinka brazylijska złota. Błękitnej glinki jeszcze nie miałam, muszę koniecznie ją wypróbować 🙂

    A mydło musi być cudowne :))

    Też tęsknię za latem… pozostaje oglądanie zdjęć z urlopu i wyczekiwanie wiosny 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *