Domowej roboty olejek eteryczny o zapachu pomarańczy

Olejek eteryczny

Od jakiegos czasu zbieram pieniądze na zakup naturalnych 100% olejków eterycznych do wyrobu wymarzonego perfumu. Szklana skarbonka na moim parapecie błagalnie patrzy na każdego potencjalnego dawce i myslę, że niedługo będę mogła pozwlić sobie na prywatną mini perfumiarnie.

Tak czy tak wpadłam na pomysł dlaczego nie zrobić własnego olejku o zapachu pomarańczy do użytku zewnętrznego, skoro startą skórkę można połączyć z dobrej jakości olejem! Jak pomyślałam tak też zrobiłam, chociaż trzeba na wstępie powiedzieć, że nazwa olejek etryczny nie ma nic wspólnego z olejem. Substancja ta nie jest oleista, ale olej czasem pomaga wydobyć właściwe zapachy. U dołu zamieszczę Wam kilka zdjęć z tego dość prostego procesu. Swoją drogą zachęcam żeby każdy z Was spróbował tej prostej metody bo olej po kilku dniach w ciepłym miejscu zaczyna roznosić piękny zapach po domu!

Może na początek kilka przydatnych informacji o samych olejkach eterycznych, czyli seria „z czym to się je” 🙂

CO TO JEST ROŚLINNY OLEJEK ETERYCZNY

W naszej florze istnieje ponad 800 000 gatunków roślin, tylko ok 10 % z nich jest roślinami zapachowymi wydzielającymi olejki. Są to substancje aromatyczne, które gromadzą się w różnych częściach roślin np. jak u róży czy jaśminu w kwiatach, jak u kardamonu czy anyżu w owocach, ale też, jak u wspomnianej pomarańczy, w całej roślinie! Olejki są związkami lotnymi, które wydzielane są ze wyspecjalizowanych komórek rośliny. Bo kiedy roślina „pachnie” oznacza to, że pobudziło ją słońce, wiatr lub deszcz.
Każdy olejek ma swój „chemiotyp”, czyli tzw. tożsamośc biochemiczną badaną podczas analizy laboratoryjnej. Jest to nic innego jak określenie aktywnego składnika rośliny i jej ekstraktów aromatycznych. Dla przykładu chemiotypem Eukaliptusa jest eukaliptol, czyli olejek eteryczny, mięty mentol itd. Nie należy kierować się jednak przeświadczeniem, że rośliny mają po jednym olejku. Działanie zapachowe bądź też terapeutyczne zależy od wielu związków np. w Tymianku (Thymus vulgaris) znajdziemy : tymol, karwakrol, linalol, geraniol, tujanol, terpineol. Ale może być sytuacja, że w innej odmianie tymianku nie znajdziemu linalolu i ten będzie juz różnił się właściwościami od kolegi. Zwariowany ten nasz świat roślinny jest…:)

WŁAŚCIWIE PO CO I NA CO OLEJKI ETERYCZNE

Olejki pozyskiwane z roślin to ciągle niedoceniane środki terapeutyczne. W Polsce 30 ml „czystego”, czyli bez dodatków i mieszanek olejeku kosztuje ok 30-40 złotych. Stąd też mała ich popularność bo po prostu są drogie i większość z nas myśli : „za taką małą buteleczkę cztery dychy?!”. A to nieprawda. Naturalne oleki wykorzystywane do aromaterapii są bardzo wydajne, więc nie zużyjemy ich w tydzień. No ale do rzeczy…Podstawowe właściwości olejków eterycznych to:

właściwości antyseptyczne– znaczy to nic innego jak właściwości BAKTERIOBÓJCZE. Często olejki górują nad antybiotykami ( w środowiskach niekonwencjonalnych opinii ) sprawiając, że bakterie, mikroby i patogeny np. skórne zostają skutecznie unicestwione. W naukowych źródłach można przeczytać, że olejek eteryczny wykazuje działanie bakteriolityczne, a nie nietylko bakteriostatyczne. Różnica polega na tym, że działanie bakteriostatyczne polega na zatrzymaniu rozwoju i rozmnażania się bakterii, natomiast BAKTERIOLITYCZNE rozkłada i niszczy źródło rozwijających się bakterii. Nie bez powodu „szumi” się teraz o konieczności odrobaczania organizmu. Tutaj skuteczne są m.in. naturalne olejki eteryczne.

właściwości diuretyczne tzw. drenażowe– oznacza to, że olejek potrafi usuwać i jakby rozpuszczać złogi powstałe w najważniejszch organach naszego organizmu tj. skórze, wątrobie, płuc, nerek. Złogi te powstają w procesie dezasymilacjii, czyli wszelkich procesów zachodzących w w/w organach. Jest to bardzo ważna funkcja, gdyż wszelakie złogi zatykają i zakłócają prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

*właściwości deflokulacyjne– jest to proces podobny do wyższego z tą różnicą, że jest to ukierunkowane działanie na przewód pokarmowy. Lekarze uznają, że gro chorób spowodowanych jest zlepieniem się resztek pokarmu ze śluzem zawartym w żołądku i jelitach, w wyniku czego powstaje ogromna ilość mikroskopijnych złogów. Olejek rozkłada te zlepki i tym samym dezynfekuje cały przewód pokrmowy.

*włściwości osmotyczne– chodzi tu o skuteczne przenikanie wszystkich warstw naszej skóry. Stąd rozliczne ich właściwości gojenia ran, dezynfekcji, czy regenaracji skóry. Jeżeli olejek eteryczny pochodzi ze sprawdzonego źródła lub wytworzony jest sam, nie ma możliwości, żeby nie zauważyć na swojej skórze jego zbawiennego działania.

Ponadto olejki eteryczne mają szereg zastosowań tzw. zmysłowych. Odprężają umysł, pozwalają zwolnić myślom i wprowadzają w stan spokoju i równowagi cielesno-duchowej. Czasem wystarczy tylko dodać kilka kropel do wody w kominku i zapalić świeczkę. Proste, co? 🙂

Mój pomarańczowy olejek eteryczny zrobiony jest metodą najprostszą, czyli startą skórkę pomarańczy zalałam olejem lnianym, po czym wystawiłam na słoneczny parapet i czekam aż olej wsiąknie wszystkie olejki. Mój olejek można zastosować do:

-smażenia (delikatny pomarańczowy posmak ryby lub mięsa!)
-smarowania skroni, gdy głowa woła o pomoc
-masaż lub nacieranie ( najbardziej znana i najczęściej stosowana metoda na żylaki, opuchlizny czy siniaki)
-kąpiel ( oprócz antybakteryjnego działania pomarańczy olej lniany zawiera dużo witaminy E, która jest świetnym przeciwutleniaczem)

W dzisiejszym wpisie pragnę tylko nakreślić działanie olejków eterycznych. Olejek z pomarańczy, który stoi na moim parapecie wykazuje właściwości:

-rozkurczwe, ściągające, przeciwzapalne, uspokajające, przeciwzakrzepowe.

W programie mam jeszcze pozyskanie olejku metodą destylacji lub ekstrakcją rozpuszczalnikami naturalnymi!

A oto zdjęcia z domowego wykonania olejku. Łatwe, proste i przyjemne zajęcie. Zachęcam do spróbowania!

14 komentarzy dla “Domowej roboty olejek eteryczny o zapachu pomarańczy

    • Wiktoria Baran napisał/a:

      Witam,

      olejków innych narazie nie robię, wogóle, jak widać zaniedbałam mojego bloga, ale obiecuję, że szybko się poprawię bo wstyd mi 🙂 Olej lniany jak najbardziej można stosować do smażenia, jak dla mnie bardzo dobrze smakują takie potrawy:0 pozdrawiam

    • Osia napisał/a:

      Nie
      Olej lniany wytraca w trakcie smażenia tzw sztywne wiązania w łańcuchach kwasów omega i w tej formie jest toksyczny.Lniany do smażenia odpada

  1. Maria Roza napisał/a:

    Fajna sprawa ale pomysl o innym oleju jak lniany bo nie mozna go trzymac na sloncu, ulega utlenieniu. Nie mozna tez uzywac go do smazenia.

    Pozdrawiam z Canady Maria

    • Wiktoria Mucha napisał/a:

      Pani Mario, dziękuję za komentarz. Olejki eteryczne jestem teraz zmuszona kupować ze względu na firmę kosmetyczną, którą założyłam, więc dokumenty wymagane na wszytsko:) Ale oleju lnianego uzywam wciąż do swoich mydeł i wciąż z tym samym nad nim zachwytem:) pozdrawiam

      • Wanda napisał/a:

        Pani Maria ma rację olej lniany tłoczony na zimno można używać tylko do spożywania na surowo, powinien być przechowywany w lodówce. Ma bardzo krótki okres trwałości, pod wpływem wysokiej temperatury szybko jełczeje a zjełczały olej jest szkodliwy. Temperatura pokojowa dla oleju lnianego to wysoka temperatura. Mydełko robione na bazie oleju lnianego do zdrowych kosmetyków nie należy. Najlepsze oleje to te, które mają dużo wit E która z kolei jest naturalnym konserwantem i antyutleniaczem. Pozdrawiam

        • Wiktoria Mucha napisał/a:

          Pani Wando jeszcze nam się nie zdarzyło, żeby olej lniany, a co za tym idzie całe mydło, zjełczało. Przechodziło ono badania w laboratorium, więc pozwolę się z Panią nie zgodzić, że jest z nim coś nie tak. Ilość lnu jest dobrana tak żeby wszystko było ok. Pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *